<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Akademia Crowdfundingu &#187; startup</title>
	<atom:link href="https://akademia.wspieram.to/tag/startup/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.wspieram.to</link>
	<description>Crowdfunding, Finansowanie Społecznościowe - Akademia Crowdfundingu to miejsce pełne wiedzy i narzędzi od najlepszych specjalistów branży. Dzięki nim dowiesz się jak przeprowadzić profesjonalne kampanie.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 Jul 2016 08:56:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.2.28</generator>
	<item>
		<title>Finansowanie udziałowe &#8211; co warto wiedzieć</title>
		<link>https://akademia.wspieram.to/finansowanie-udzialowe-co-warto-wiedziec/</link>
		<comments>https://akademia.wspieram.to/finansowanie-udzialowe-co-warto-wiedziec/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Feb 2015 17:38:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Monika Loryńska]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[crowfunding]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[ideowipl]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycja]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://akademia.wspieram.to/?p=789</guid>
		<description><![CDATA[Dużo się mówi o klasycznym crowdfundingu czyli o modelu finansowania projektów, kiedy w zamian za wsparcie otrzymujemy gotowy produkt lub gadżety z nim powiązane. Problem z nim jest taki, że pieniądze te muszą być przeznaczone [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/do_tresci.png"><img class="alignleft wp-image-790 size-full" title="Ideowi.pl" src="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/do_tresci.png" alt="do_tresci" width="356" height="368" /></a></p>
<p><strong>Dużo się mówi o klasycznym crowdfundingu czyli o modelu finansowania projektów, kiedy w zamian za wsparcie otrzymujemy gotowy produkt lub gadżety z nim powiązane. Problem z nim jest taki, że pieniądze te muszą być przeznaczone na konkretny cel – np. produkcję książki czy filmu. Co, jeśli nie chcemy wydawać książki, a potrzebujemy kapitału na własną działalność? I to naprawdę sporego? </strong></p>
<p>Wiemy przecież, że dotarcie do inwestora pochłania mnóstwo czasu i nie zawsze uda się z nim dogadać. A inne rozwiązania takie jak kredyty bankowe też niekoniecznie muszą być dla nas dobre, zwłaszcza w dużych kwotach sięgających kilkaset tysięcy złotych i wtedy, kiedy startup jeszcze nie zarabia.</p>
<p>Rozwiązaniem może być finansowanie udziałowe (Equity Crowdfunding), które umożliwia publiczną sprzedaż udziałów w spółce z o.o lub akcji w spółkach akcyjnych. W przeciwieństwie do jednego inwestora, mamy tu do czynienia z kilkoma lub wieloma pojedynczymi, mniejszymi inwestorami. Jest to rozwiązanie, które dzięki dobremu przygotowaniu, może umożliwić przyszłym przedsiębiorcom łatwiejsze niż zazwyczaj, pozyskanie kapitału na samym początku, nawet jeśli pomysł nie wszedł jeszcze w zaawansowaną fazę realizacji. Z kolei osobom chcącym zainwestować niewielkie kwoty, umożliwi to stanie się współwłaścicielami firmy. Oczywiście na warunkach określonych przez Pomysłodawcę, które z jednej strony powinny umożliwić sfinansowanie rozwoju działalności, a z drugiej utrzymanie kontroli nad całą spółką.</p>
<p>Ta metoda finansowania nie jest jeszcze zbyt popularna w naszym kraju i wzbudza wiele kontrowersji, ze względu na różne interpretacje przepisów prawa oraz trudności organizacyjne związane z publiczną sprzedażą udziałów i akcji poprzez strony internetowe. Jest to głównie spowodowane tym, że dostęp do oferty ma nieograniczona liczba osób.</p>
<p>Jakie są możliwości i ograniczenia – poniżej wypowiedź prawnika, <a href="http://www.spolkazoo.info">Wojciecha Rudzkiego</a></p>
<p><em>&#8222;Z punktu widzenia startupu najbardziej atrakcyjnym rozwiązaniem może okazać się sprzedaż części udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, w ramach której zorganizowany został startup. Założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie wymaga spełnienia wielu wymogów formalnych, przy czym dla zarejestrowania tej spółki potrzebny jest kapitał w wysokości jedynie 5.000 złotych. Kapitał zakładowy może zostać pokryty w gotówce albo w formie tak zwanego wkładu niepieniężnego (na przykład autorskich praw majątkowych), którego wyceny dokonują założyciele spółki i nie jest ona poddawana szczegółowej kontroli sądu rejestrującego spółkę. Publiczne oferowanie sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie wymaga także spełnienia warunków określonych w ustawie o ofercie publicznej i warunkach wprowadzenia instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (art. 1 wspomnianej ustawy) – prawa udziałowe w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie są papierami wartościowymi.&#8221;</em></p>
<p>Alternatywą dla sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością może okazać się sprzedaż akcji w spółce akcyjnej, w ramach której został zorganizowany startup. Musisz jednak pamiętać, że samo założenie spółki akcyjnej jest procesem bardziej skomplikowanym i wymagającym większego początkowego zaangażowania kapitałowego niż ma to miejsce w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – minimalny kapitał zakładowy takiej spółki wynosi 100.000 złotych. Oczywiście kapitał zakładowy, podobnie jak miało to miejsce w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, może być pokryty tak zwanym wkładem niepieniężnym (na przykład autorskimi prawami majątkowymi), ale w przypadku spółki akcyjnej wartość wkładu niepieniężnego podlega kontroli w trakcie procesu rejestracji spółki. <strong>W praktyce konieczne będzie także ograniczenie ceny oferowanych społeczności akcji do 100.000 euro – w innym przypadku na spółce będzie ciążył obowiązek sporządzenia skomplikowanego prospektu emisyjnego albo memorandum informacyjnego zawierających informacje o spółce oraz oferowanych do sprzedaży akcjach (art. 7 ust. 4 pkt 5) wspomnianej wcześniej ustawy). </strong></p>
<p>Dużo wątpliwości wzbudzają również kwestie takie jak utrata kontroli nad spółką lub ujawnienie tajemnic spółki przez osoby finansujące projekt tą metodą. Są to jednak obawy, które są zawsze wtedy, kiedy do spółki dołącza ktoś inny poza założycielem – nie dotyczy to więc wyłącznie finansowania społecznościowego.</p>
<p>Pan Wojciech Rudzki mówi:</p>
<p><em> &#8222;Rozpatrując możliwość finansowania startupu właśnie w ten sposób powinieneś pamiętać przede wszystkim o tym, że istnieją rozwiązania prawne umożliwiające odpowiednie zabezpieczenie interesów założycieli spółki. </em></p>
<p><em>Mechanizmy takie mogą w szczególności zmierzać do ograniczenia dostępu społeczności (wspólników mniejszościowych) do danych wrażliwych dla spółki, a także umożliwić odkupienie udziałów w spółce w pożądanych przez wspólników większościowych przypadkach. Zrealizowanie crowdfundingowego modelu finansowania startupu nie jest jednak rzeczą najprostszą. Formalny charakter załatwianych spraw wymagać będzie kontaktu z notariuszem oraz udziału sądu rejestrującego zmiany zachodzące w spółce. W tej kwestii warto zaufać fachowcom – każda sprawa może wymagać zastosowania indywidualnego rozwiązania dostosowanego do potrzeb danego startupu.&#8221;</em></p>
<p>Potencjalnie trudnym tematem przy zakładaniu spółki, w której ma być więcej niż 2-3 udziałowców, może być fakt konieczności udania się do notariusza w celu podpisania umowy czy też obowiązek zawiadamiania o każdym Zgromadzeniu Wspólników. W tym pierwszym wypadku wystarczyłoby jednak, gdyby wszyscy inwestorzy przesłali pocztą pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego do zawarcia umowy spółki. W drugim przypadku natomiast wystarczy mailowa informacja o terminie Zgromadzenia – tutaj oczywiście potrzebna jest wcześniejsza zgoda tych osób na taką formę przekazywania wiadomości.</p>
<p>Oczywiście do wszystkiego należy podejść indywidualnie – każdy przypadek może wymagać zastosowania innego rozwiązania.</p>
<p>Do zawiązania spółki będzie potrzebny również podpis notarialny wspólników, ale kosztuje on kilkanaście złotych i można go przesłać pocztą. Nie stanowi więc w ogóle żadnej przeszkody.</p>
<p>Reasumując, być może powyższa forma finansowania nie będzie dla każdego, ale z pewnością ma szansę sprawdzić się jako prostsza i szybsza metodą na pozyskanie kapitału niż szukanie pojedycznego inwestora. Ważne jest jednak, aby w tym wszystkim nasz projekt był totalnie przejrzysty dla społeczności finansującej go, zwłaszcza, że mówimy już o potencjalnie dużych kwotach inwestycji i dużej odpowiedzialności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://akademia.wspieram.to/finansowanie-udzialowe-co-warto-wiedziec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legal Startup Pack</title>
		<link>https://akademia.wspieram.to/legal-startup-pack/</link>
		<comments>https://akademia.wspieram.to/legal-startup-pack/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2015 16:36:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Rafał Malujda]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[działalność]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://akademia.wspieram.to/?p=777</guid>
		<description><![CDATA[Legal Startup Pack Projektodawcy, którzy zbierają środki finansowe na realizację swoich Projektów na platformie finansowania społecznościowego powinni przy planowaniu kampanii crowdfundingowej również mieć na uwadze aspekty prawne, gdyż: → warto zweryfikować, czy Projekt nie narusza [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Legal Startup Pack</strong></p>
<p>Projektodawcy, którzy zbierają środki finansowe na realizację swoich Projektów na platformie finansowania społecznościowego powinni przy planowaniu kampanii crowdfundingowej również mieć na uwadze aspekty prawne, gdyż:</p>
<p>→ warto zweryfikować, czy Projekt nie narusza praw innych osób i czy sam jest należycie zabezpieczony,</p>
<p>→ nigdy nie wiadomo, czy Projekt nie przerodzi się w działalność gospodarczą, a warto być na to przygotowanym, zgodnie z zasadą, że <strong>prawdziwy biznes czai się w ukryciu</strong>.</p>
<p>Dlatego przygotowaliśmt szyty na miarę, <em>cream-de-la-cream</em> dla startupów, czyli Legal Start-Up Pack. Poniżej znajdziecie podstawowe informacje, na co należy zwrócić uwagę na każdym etapie cyklu &#8222;Code-Build-Growth” życia praktycznie każdego startupu, który odnosi sukces – od przysłowiowego kodowania projektu, aż do zawarcia umowy inwestycyjnej w kolejnej rundzie finansowania.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8222;Code&#8221;</strong></p>
<p><a href="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/code.png"><img class="alignleft wp-image-779 size-full" src="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/code.png" alt="code" width="207" height="502" /></a></p>
<p>„<em>Najtrudniej jest rozpocząć, ale ktoś musi</em>”, czyli zakładanie projektu, opracowanie jego koncepcji, wizji i zbieranie zespołu.</p>
<p>Na tym etapie musimy zadbać przede wszystkim o dwa obszary: <strong>produkt</strong> i <strong>zespół</strong>. Wielokrotnie zdarza się, że rozpoczynamy działalność gospodarczą na studiach lub wcześniej. Wtedy nie martwimy się o formalizmy, „rozdajemy” swoje pomysły na prawo i lewo i dobrze się bawimy. Generalnie <strong>o to chodzi </strong>i raczej nie warto tego zmieniać, gdyż nic tak nie zabija spontanicznej współpracy jak zbytni formalizm. Wiele zależy od wyczucia samych członków zespołu, czy i na jakim etapie zorientują się, że budują zespół. Najtrudniej jest to ustalić w ramach relacji prywatnych, jednakże nie jest to niemożliwe. Warto w pewnym momencie rozdzielić role, a nawet podpisać porozumienie to regulujące. <strong>Nikt wtedy nie będzie rozczarowany.</strong> Dzięki temu szybko się okaże, kto i w jakim zakresie przyczynia się do powstania projektu i kto później może stać się jego <strong>współwłaścicielem</strong>. Na tym etapie warto pomyśleć o:</p>
<p>→ <strong><em>Founders Agreement:</em></strong> porozumieniu pomiędzy założycielami, zwykle twórcami, w której określimy wzajemne prawa i obowiązki, czy udział w wywtorzeniu „dzieła”, które później będziemy sprzedawać</p>
<p>→ <strong><em>Umowa z członkiem zespołu:</em></strong> nie każdy, kto uczestniczy w pracach będzie właścicielem produktu, warto to sobie jasno powiedzieć, będzie prościej w przyszłości</p>
<p>→ <strong><em>Umowa z „trainee”</em></strong>: młody wiek startupowców wcale nie znaczy, że już nie możemy dzielić się doświadczeniem</p>
<p>Poza budowaniem zespołu, na tym etapie rozwijamy produkt. Oznacza to jednocześnie ni mniej niż więcej niż to, że etap „code” to również dobry moment, aby zdecydować, <strong>jaką ochroną objąć nasze rozwiązanie</strong>? Płynnie wchodzimy więc w <strong>prawo własności intelektualnej</strong>. Obracając się w branży nowych technologii, główny nacisk warto położyć na ochronę autorsko-prawną, gdzie znaleźć możemy przepisy chroniące oprogramowanie komputerowe. Prawo autorskie chroni jednak tylko formę wyrażenia, co oznacza, że narzędzia, tudzież technologie, którymi możemy ochronić nasze rozwiązanie nie będą chronione na tym gruncie. <strong>Dlatego kod źródłowy i dostęp do niego jest największym skarbem każdego programisty</strong>. Jeżeli nasza technologia wywołuje dalszy techniczny efekt poprzez oddziaływania na elementy fizyczne, możemy próbować swoich sił i postarać się o ochronę patentową, udzielaną na wynalazki. Planując długofalowo swoją działalność dobrze jest także pamiętać o <strong>znakach towarowych</strong>, jako oznaczeniach towarów lub usług (również do wykorzystania w <strong>nazwie domeny internetowej</strong>) oraz <strong>wzorach przemysłowych</strong>, w których zakres wchodzą dobra trójwymiarowe o charakterze estetycznym, co jest nie do przecenienia w dobie <strong>druku 3D</strong>. Czy trudno jest uzyskać ochronę w wyżej opisanych formach? Generalnie możemy powiedzieć, że ochrona autorsko-prawna nie wymaga spełnienia żadnych formalności (<strong>utwór jest chroniony od chwili jego ustalenia</strong>). Uzyskanie ochrony na wynalazek, wzór przemysłowy lub znak towarowy ma z drugiej strony zasadniczo charakter formalny i można skorzystać z jednej z trzech „dróg”:</p>
<p>→ <strong><em>krajowej</em></strong> (na koniec dnia prawa własności przemysłowej mają charakter terytorialny i ochronę uzyskujemy w konkretnym państwie),</p>
<p>→ <strong><em>regionalnej</em></strong> (np. UE) lub międzynarodowej, które są zazwyczaj procedurami przyspieszającymi rejestrację krajową, poza tym są dużo efektywniejsze kosztowo (w przypadku chęci uzyskania ochrony w więcej niż jednym państwie).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8222;Build&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/Build.png"><img class="alignleft wp-image-781 size-full" src="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/Build.png" alt="Build" width="179" height="554" /></a></p>
<p style="text-align: left;">„<em>Dobrze jest dopłynąć do momentu, kiedy trzeba się zamustrować</em>”.</p>
<p>Ciekawy i rokujący projekt, to wyśmienita podstawa do tego, aby na poważnie zaplanować dalsze kroki. <strong>Tworzymy spółkę</strong>. Wiąże się z tym trochę kosztów, jednakże zmusza: (a) do podjęcia strategicznej życiowo decyzji, (b) do przeprowadzenia tzw. Due Dilligence, czyli prawniczego wywrócenia wszystkiego na dół do góry, po to żeby tylko poukładać wszystkie rzeczy, rozpocząć działania biznesowe i w spokojnym przyczajeniu oczekiwać na nieuchronnie nadciągający <strong>Growth</strong>. Przy podejmowaniu decyzji, jaką formę działalności obrać (spółka, jaka, w jakim kraju) oraz jak się przygotować do prawnego Due Dilligence, należy mieć na uwadze różne obszary i wątki, a w tym:</p>
<p><strong>→ </strong>perspektywa: inna u założycieli (founding fathers), inna u podmiotów wspierających / pomagających w całym przedsięwzięciu,</p>
<p>→ jaka ma być struktura właścicielska i kapitałowa (kto i ile udziałów, kto będzie zarządzał itp.)</p>
<p>→ ważność umów, umowy z samym sobą, co może wydawać się osobliwe, jednakże przy trzeciej spółkce w czwartym projekcie, zorientujecie się o co chodzi,</p>
<p>→czy lecą z nami prawa własności intelektualnej i czy ktoś zadbał o możliwość przetwarzania danych osobowych? &#8211; to już oczywista oczywistość, działalność oparta na kapitale intelektualnym, bez kapitału intelektualnego nie jest wiele warta,</p>
<p>→ czy wiemy, jak dopilnować dokumenty korporacyjne (spółki), gdzie je trzymać i co z nimi robić?</p>
<p>→ Inspekcja Pracy, sanitarna, Komisja Nadzoru Finansowego i inne byty – tutaj musimy pamiętać o różnego rodzaju formalności i rejestracjach, aby później nie dostać kary.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><strong>&#8222;Growth&#8221;</strong></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/Growth.png"><img class="alignleft wp-image-782 size-full" src="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2015/02/Growth.png" alt="Growth" width="192" height="683" /></a></p>
<p style="text-align: left;">„<em>Cream-de-la-cream</em>”, czyli big is beautiful.</p>
<p>Na tym etapie obowiązuje zasada „3R” &#8211; rozwaga, rozwaga i jeszcze raz rozwaga. Negocjacje z inwestorami to wciągająca, macz trudna gra, na wiele lat. Pieniądze inwestowane przez fundusze kapitałowe czy inwestorów prywatnych nie są najistotniejsze. Musimy tutaj pamiętać o zadbaniu o własne interesy oraz możliwość wpływu na działania naszego przedsiębiorstwa. Dlatego też, przy negocjach umów spółek i umów inwestycyjnych, powinniśmy zwracać baczną uwagę i orientować się w poniższych zagadnieniach:</p>
<p><strong>→ </strong>wysokość finansowania</p>
<p>→ ilość obejmowanych udziałów / akcji</p>
<p>→ zasady wyjścia i próby doprowadzenia do możliwości ew. squiz-out</p>
<p>→ znaczenie prawa kontroli wspólnika, co robi rada nadzorcza i prokurenci?</p>
<p>→ zwracanie uwagi na rozrzedzenie przy kolejnych rundach finansowania</p>
<p><strong>→ </strong>change of control, liquidation preference i drag along – klauzule, które mogą odrywać istotną rolę i dobrze, jeżeli są zapisane na naszą korzyść.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://akademia.wspieram.to/legal-startup-pack/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modele crowdfundingu</title>
		<link>https://akademia.wspieram.to/modele-crowdfundingu/</link>
		<comments>https://akademia.wspieram.to/modele-crowdfundingu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Nov 2014 10:55:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof Czubak]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[crowdfunding]]></category>
		<category><![CDATA[crowdlending]]></category>
		<category><![CDATA[equity]]></category>
		<category><![CDATA[experiment]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[ideowipl]]></category>
		<category><![CDATA[opracowanie]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>
		<category><![CDATA[wspieramto]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://akademia.wspieram.to/?p=533</guid>
		<description><![CDATA[Finansowanie społecznościowe w takiej formie jaką dziś znamy zagościło w „internetach” w okolicach 2008 roku. Pomimo że odnosił sukcesy wcześniej, to dopiero jednak w 2012 roku za sprawą kampanii Pebble która uzbierała ponad 10 mln [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Finansowanie społecznościowe w takiej formie jaką dziś znamy zagościło w „internetach” w okolicach 2008 roku. Pomimo że odnosił sukcesy wcześniej, to dopiero jednak w 2012 roku za sprawą kampanii Pebble która uzbierała ponad 10 mln dolarów i pomógł uwolnić potencjał drzemiący w tym modelu.</strong></p>
<p>Od tamtego czasu powstały setki nowych serwisów. Szacuje się że globalnie funkcjonuje obecnie 600 do 800 platform bazujących na modelu finansowania społecznościowego. Z czasem adresują one kolejne nisze jak chociażby nieruchomości czy pożyczki. Można się spodziewać że na przestrzeni nadciągających lat powstaną nie tylko zupełnie nowe rozwiązania, ale też krzyżówki i hybrydy obecnych. Szacuje się bowiem że rynek finansowania społecznosciowego globalnie osiągnie wartość około 10 bilionów złotych. Dla porównania, dochody do kasy naszego państwa w roku 2013 sięgnęły 300 miliardów złotych co stanowi raptem 3% wspomnianej kwoty.</p>
<p>Warto więc już teraz przyjrzeć się modelom jakie obecnie istnieją, co oferują i kto najczęściej z nich korzysta. Na tę chwilę lista zamyka się w sześciu głównych modelach:</p>
<p><a href="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2014/09/slajd3_v3.jpg"><img class="alignnone  wp-image-706" src="http://akademia.wspieram.to/wp-content/uploads/2014/09/slajd3_v3.jpg" alt="slajd3_v3" width="913" height="685" /></a></p>
<p><em>(Drzewo rozwoju modeli crowdfundingu oraz przykłady. Grafika Wspieram.to)</em></p>
<p><strong>Finansowanie społecznościowe klasyczne (ang. crowdfunding)</strong></p>
<p>To ta najbardziej klasyczna wersja finansowania społecznościowego z której korzystał Pebble. W ramach projektu oferujesz konkretne nagrody. W wersji „all-or-nothing”, autor musi uzbierać 100% potrzebnej kwoty do końca trwania zbiórki aby zrealizować projekt. W przeciwnym wypadku pieniądze wrócą w całości do wspierających.</p>
<p>W wersji „flexible funding”, autor zabiera tyle ile uzbiera, nawet jeżeli nie osiągnie 100%. Nie mniej jednak, wciąż musi dostarczyć odpowiednie nagrody.</p>
<p>Platformy: Kickstarter.com, Indiegogo.com, Wspieram.to, PolakPotrafi.pl</p>
<p>Oferuje: Produkt/Doświadczenie – Celem kampanii często jest stworzenie konkretnego produktu, który jest dostępny dla wspierających w ramach nagrody. Dzięki temu autor projektu może pozyskać środki konieczne do realizacji pomysłu, a wspierający ma okazje zostać jednym z pierwszych właścicieli produktu i pomóc w jego realizacji. Produkty dzielimy na trzy główne kategorie:</p>
<ol>
<li>Dobra wirtualne dostarczane za pomocą Internetu: Grafiki, filmy, muzykę, albumy, książki, opracowania, gry, oraz wszelkie inne dobra wirtualne.</li>
<li>Dobra fizyczne dostarczana za pomocą poczty/kuriera: płyta z filmem bądź muzyką, płyty z grami komputerowymi, gry planszowe, gadżety, produkty rtv/agd czy produkty drukowane jak książki, plakaty, komiksy itd.</li>
<li>Doświadczenie: Może nim być spotkanie z twórcami projektu, możliwość zaprojektowania elementu projektu (szczególnie popularne w przypadku gier), udział w szkoleniu bądź wydarzeniu, możliwość przeżycia czegoś w ramach wsparcia projektu itd.</li>
</ol>
<p>Najczęściej korzystają:</p>
<ul>
<li>Osoby fizyczne,</li>
<li>Małe firmy produkcyjne</li>
<li>Producenci gier</li>
<li>Studia filmowe</li>
<li>Wynalazcy</li>
<li>Artyści oraz podmioty produkcyjne sektora kreatywnego.<strong> </strong></li>
</ul>
<p>W celu: Realizacja wydarzenia, stworzenie prototypu produktu bądź jego komercjalizacja</p>
<p>Warto przy tym wspomnieć że o ile abonamenty, promocje i upusty na produkty nie wytworzone w ramach projektu czy usługi w postaci reklam teoretycznie można uznać jako swojego rodzaju nagrody, ogólnie nie są tak traktowane i raczej nie znajdziemy projektów o nie opartych. Nagroda musi być konkretnym produktem bądź doświadczeniem w ramach projektu.</p>
<hr />
<p><strong>Finansowanie społecznościowe udziałowe (ang. equity crowdfinding, crowdinvesting) </strong>– Model w którym w zamian za wsparcie finansowe oferowane są udziały w spółce i ewentualny późniejszy zysk z ich sprzedaży. Aby kampania odniosła sukces musi uzbierać 100%. W tym wypadku uzbieranie kwoty wyższej jest nie możliwe, z racji z góry określonej ilości oferowanych udziałów, a co za tym idzie wymaganej kwoty. Tworzenie projektu na platformie działającej w tym modelu jest nieco bardziej skomplikowane. Poza standardowymi materiałami przedstawiającymi Twoją działalność, wymagana jest również prezentacja modelu biznesowego, strategii marketingowej oraz strategii rozwoju. Obecnie z tej formy finansowania społecznościowego korzystają najczęściej firmy IT tworzące oprogramowanie czy aplikacje których model biznesowy opiera się o subskrypcje lub podobne rozwiązanie. Skorzystać z modelu może jednak każda firma zdolna do operowania na swoich udziałach.</p>
<p>Platformy: StartupValley.com, Ideowi.pl, Crowdcube.pl</p>
<p>Oferujesz udziały: W Polsce, najmniejsza niepodzielna jednostka udziału w spółce z o.o. ma wartość 50zł, a zbierana kwota musi być jej wielokrotnością.</p>
<p>Najczęściej korzystają<strong>:</strong></p>
<ul>
<li>Spółki IT opierające się o model subskrypcji</li>
<li>Spółki E-commerce jak sklepy internetowe, księgarnie cyfrowe, serwisy zakupów grupowych, portale społecznościowe itp.</li>
<li>Spółki business-to-business których produkty nie są przeznaczone na rynek konsumentów</li>
<li>Spółki R&amp;D które specjalizują się w badaniach i rozwoju technologii.</li>
<li>Inne spółki mające możliwości operowania swoimi udziałami.</li>
</ul>
<p>W celu<strong>: </strong>Pozyskanie finansowania na rozwój i skalowanie biznesu, prowadzenie kampanii marketingowej, zatrudnienie nowych pracowników, kupno nowego sprzętu bądź technologii</p>
<p>PS: Coraz częściej słychać głosy zainteresowania tym rozwiązaniem ze strony firm powstałych w wyniku sukcesu kampanii crowdfundingu klasycznego. Powodem tego jest fakt że taka kampania służy jako dowód trafności idei i eliminuje ryzyko z punktu widzenia inwestorów.</p>
<hr />
<p><strong>Pożyczki społecznościowe (ang. peer-to-peer lending, bądź crowdlending)</strong> – Zasada działania jest bardzo prosta. Ktoś składa wniosek o pożyczkę i ktoś tej pożyczki udziela. Na podobnej zasadzie działają banki, z tym że ilość formalności jakie trzeba wypełnić jest mniejsza i cały proces jest sprawniejszy. W tym wszystkim platforma pełni rolę kontrolną. Sprawdzają wniosek pod kontem prawnym, oraz szacują wypłacalność petenta. Po odpowiednich formalnościach określają stopę odsetek jaką pożyczka będzie obciążona. Im wyższe ryzyko niewypłacalności tym wyższe oprocentowanie pożyczki. Ogółem jednak, zielone światło dostaje tylko około 10% wniosków spełniających rygorystyczne wymagania, a średnia zysku z pożyczonych pieniędzy w skali roku może wynieść około 8,5%. Cel pożyczki praktycznie niema znaczenia. Liczy się tylko to czy pożyczkobiorca jest w stanie pożyczkę spłacić i na jakich warunkach.</p>
<p>Platformy<strong>:</strong> LendingClub.com, Kokos.pl</p>
<p>Oferuje zwrot finansowy w postaci odsetek<strong>:</strong> W tej sytuacji nie trzeba oferować ani udziałów ani produktu. To co wspierający otrzymuje w ramach wsparcia to odsetki od pożyczonych pieniędzy.</p>
<p>Najczęściej korzystają<strong>:</strong></p>
<ul>
<li>osoby prywatne</li>
<li>małe i średnie przedsiębiorstwa</li>
<li>osoby samozatrudnione</li>
</ul>
<p>W celu<strong>: </strong>Remont mieszkania innego lokalu bądź sprzętu ciężkiego, rozwój działalności gospodarczej<strong>, </strong>zakup lokalu bądź sprzętu AGD/RTV, inwestycja rozwojowa</p>
<hr />
<p><strong>Zbiórki publiczne online (ang. fundraisning) –</strong> Tutaj cel nie koniecznie musi być pro społeczny. Może to być chęć zrealizowania własnych planów. W przypadku tego modelu, autor projektu nie jest zobligowany dostarczyć żadnego zadośćuczynienia. To na co wpłacający może liczyć, to szczera wdzięczność i być może jakieś symboliczne nagrody.</p>
<p>Platformy: SiePomaga.pl, PolakPotrafi.pl, GoGetFunding.com</p>
<p>Oferuje nagrody symboliczne bądź wdzięczność: W tym modelu nie masz do zaoferowania konkretnych nagród, bądź są one symboliczne jak zestaw zdjęć, podziękowania mailowe, upominki, listy, życzenia, naklejka itp.</p>
<p>Najczęściej korzystają:</p>
<ul>
<li>osoby prywatne</li>
<li>instytucje sektora 3 NGO</li>
</ul>
<p>W celu: Pomoc w potrzebie, organizacja wolontariatu, wycieczka za granicę, działalność charytatywna, akcje społeczne itp.</p>
<p>PS: Teoretycznie podział pomiędzy crowdfundingiem a fundraisingiem jest bardzo jasny i polega na tym że w ramach crowdfundingu otrzymujemy coś w zamian, podczas gdy w przypadku fundraisingu nie otrzymujemy żadnego wynagrodzenia poza wdzięcznością. Ponad to fundraising z definicji przeprowadza się poza siecią. W praktyce jednak, akcje oferujące nagrody symboliczne w zamian za wsparcie mają charakter fundraisingu. Crowdfunding cechuję się tym ze oferowane nagrody są swą wartością materialną bądź niematerialną (doświadczenie bądź idea) zbliżone do wartości kwoty wsparcia.</p>
<hr />
<p><strong>Finansowanie społecznościowe ekspertymentów (ang. experiment crowdfunding) &#8211;</strong> Interesuje Cię jakiś temat który chciałbyś zbadać, bądź analiza jaką chciałbyś przeprowadzić? A może potrzebujesz funduszy na konkretny eksperyment? Bardzo możliwe że nie jesteś pierwszą osobą która się zainteresowała danym problemem, ale możesz być pierwszą która pozyska finanse na jego zbadanie. Zainteresowanie nowymi modelami finansowania społecznościowego w ostatnich latach zaowocował nowymi możliwościami w wielu dziedzinach. Nauka nie pozostaje w tyle. Obecnie możesz pozyskać finanse na przeprowadzenie własnych badań, analiz czy eksperymentów w zamian za dostęp do ich wyników.</p>
<p>Platformy<strong>:</strong> experiment.com</p>
<p>Oferuje dostęp do opracowań/informacji. Bywa że pozyskanie wiedzy kosztuje. Dlaczego by nie podzielić koszty jej nabycia pomiędzy zainteresowanych? Dzięki temu jeden zespół wykona badania, a każdy kto je wsparł, otrzyma dostęp do ich wyników.</p>
<p>Najczęściej korzystają:</p>
<ul>
<li>osoby prywatne</li>
<li>studenci, doktoranci i osoby środowiska uczelnianego</li>
</ul>
<p>W celu: Badania rynkowe, badania naukowe, opracowania, analizy, eksperymenty</p>
<hr />
<p><strong>Finansowanie społecznościowe nieruchomości (ang. real estate crowdfunding, real estate crowdinvesting)</strong> – Cel kampanii w tym modelu jest dosyć jasny. Chodzi oczywiście o sprzedaż nieruchomości. To co odróżnia ten model od klasycznego podejścia, to fakt że znaczna większość formalności jest załatwiana online za pomocą platformy. Właściciel nieruchomości wystawia ofertę jej sprzedaży za określoną cenę. Dostęp do oferty mają inwestorzy akredytowani (z odpowiednimi zdolnościami finansowymi) którzy mogą wybrać jaki procent udziałów w danej nieruchomości chcą posiadać. To kto będzie miał jaki udział w nieruchomości zależy od tego jaki procent całkowitej kwoty wpłaci. Jeżeli więc nieruchomość kosztuje 200tys zł, a inwestor wpłaci 100tys zł, otrzyma 50% udziałów w nieruchomości. Platforma jako zwierzchnik inwestycji zapewnia również odpowiedni zakres informacji na temat nieruchomości, wymagany do przeprowadzenia analizy rentowności inwestycji. Skorzystanie z odpowiedniej platformy znacznie podniesie ekspozycję Twojej oferty, bowiem obecnie istnieje raptem kilka platform skupiających rynek w którym funkcjonują. Niestety w Polsce takie platformy jeszcze nie istnieją. O ile jednak rodzime ustawodawstwo nie wejdzie w drogę, możemy spodziewać się szybkiej zmiany tego stanu rzeczy.</p>
<p>Platformy: RealtyMogul.com, Crowdstreet.com</p>
<p>Oferuje udziały w nieruchomości: Oferując możliwość fragmentarycznego udziału w nieruchomości otwieramy inwestycję dla wielu potencjalnych zainteresowanych. Dzięki temu dużo łatwiej zbyć nieruchomości wymagające zasobniejszego portfela.<strong> </strong></p>
<p>Najczęściej korzystają:</p>
<ul>
<li>inwestorzy akredytowani</li>
<li>przedsiębiorcy</li>
<li>agenci nieruchomości</li>
</ul>
<p>W celu: Zbycie nieruchomości, inwestycji bądź wtórnej alokacji środków finansowych</p>
<hr />
<p>W bardzo niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się powstania zupełnie nowych wersji finansowania społecznościowego w konkretnych niszach, jak na przykład leasing pojazdów i maszyn. Na rodzimym podwórku przykładem może być nowo powstała platforma Fans4Club.com, która ma służyć sportowcom i ich fanom do wspólnej realizacji przedsięwzięć. Pomysł wydaje się być szczególnie trafiony jeśli zwrócimy uwagę na siłę społeczności jaka organizuje się wokół swych idoli czy zespołów. Komisja Europejska z kolei zwraca uwagę na możliwość powstania modelów krzyżowych. W takim modelu część środków miała by być pozyskiwana za pomocą któregoś z modeli finansowania społecznościowego, a druga część z funduszu strukturalnego bądź innego funduszy rozwojowego. Niewątpliwie zainteresowanie tym rozwiązaniem jest olbrzymie a możliwości rozwoju wiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://akademia.wspieram.to/modele-crowdfundingu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Equity crowdfunding czyli start-upy na nowo!</title>
		<link>https://akademia.wspieram.to/udzialowe-finansowanie-spolecznosciowe-ang-equity-crowdfunding/</link>
		<comments>https://akademia.wspieram.to/udzialowe-finansowanie-spolecznosciowe-ang-equity-crowdfunding/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Aug 2014 07:46:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof Czubak]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[crowdfunding]]></category>
		<category><![CDATA[jakdziala]]></category>
		<category><![CDATA[startup]]></category>
		<category><![CDATA[udzialy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sixbox.es/demo2/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli posiadasz własny startup, zapewne miałeś już styczność z problemem pozyskania inwestora. Klasycznie jest to proces, który wymaga ekstensywnych przygotowań, szczególnie od strony biznesowej. Czy w dobie nowych modeli biznesowych, ułatwieniem tego procesu może być UFS?  [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://sixbox.es/demo2/wp-content/uploads/2014/08/Zrzut-ekranu-2014-08-12-o-09.42.21.jpg"><img class="alignnone wp-image-28 size-large" title="crowdfunder.com" src="http://sixbox.es/demo2/wp-content/uploads/2014/08/Zrzut-ekranu-2014-08-12-o-09.42.21-1024x189.jpg" alt="crowdfunder.com" width="1024" height="189" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jeżeli posiadasz własny startup, zapewne miałeś już styczność z problemem pozyskania inwestora. Klasycznie jest to proces, który wymaga ekstensywnych przygotowań, szczególnie od strony biznesowej. Czy w dobie nowych modeli biznesowych, ułatwieniem tego procesu może być UFS? </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Udziałowe Finansowanie Społecznościowe to nic innego jak kolejny model finansowy bazujący na klasycznym Finansowaniu Społecznościowym. Jednak w tej jego odsłonie, w miejsce nagród materialnych, autor projektu oferuje społeczności udziały we własnej firmie. W tej sytuacji, miejsce pojedynczej inwestycji pojedynczego inwestora zajmują setki mikroinwestycji społeczeństwa „inwestorów”.</p>
<p style="text-align: justify;">Przykładowo, w przypadku potrzeby pozyskania 500 tys. zł w zamian za 49% udziałów w firmie, za niewiele ponad 0,005% udziałów mikroinwestor zapłaci około 50 zł, czyli według prawa, najmniejszą niepodzielną wartość udziału w Sp. z o.o. W Polsce operują rodzime platformy takie jak Ideowi.pl, CrowdAngels.pl oraz brytyjskiego pochodzenia CrowdCube.pl.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zalety</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W przypadku klasycznego modelu pozyskiwania inwestycji trudności może sprawiać przekonanie do siebie chętnego nas wesprzeć inwestora. Pomimo prężnego rozwoju środowiska startupowego w kraju, ilość aktywnych inwestorów nie przysparza o zawrót głowy. Może się zdarzyć, że zainteresowanych pomysłem będzie dosłownie dwóch, trzech inwestorów. Jeżeli nie przekonamy żadnego z nich, mamy poważne problemy. W przypadku UFS, spośród puli setek tysięcy potencjalnych mikroinwestorów, musimy do siebie przekonać skromną część z nich, aby pozyskać odpowiednie fundusze. Łatwość dostępu i promocji kampanii za pomocą nowych mediów zdaje się być jedną z najważniejszych zalet &#8211; z punktu widzenia przedsiębiorcy. Z punktu widzenia mikroinwestora, zaletą jest sam fakt możliwości inwestycji w startupy. Stworzenie zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego, podobnie jak w przypadku Giełdy Papierów Wartościowych, może zagwarantować odpowiednie rozłożenie ryzyka inwestycji względem potencjalnego zysku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wady</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Potencjalnymi wadami może być brak „know-how” jaki wnosi doświadczony inwestor. Można by się pokusić o stwierdzenie, że tracimy również kontakty biznesowe. W tym jednak miejscu nie pomniejszajmy potencjału tłumu. Jest bowiem bardzo prawdopodobne, że pomiędzy setkami mikroinwestorów, lista użytecznych kontaktów znacznie przewyższy tę oferowaną przez pojedynczego inwestora. Tym bardziej jest to niemal pewne w przypadku kiedy UFS zostanie powszechnie zaakceptowane przez „rasowe” anioły biznesu, jako nowoczesne narzędzie inwestycyjne. Zaskoczyć mogą nowe metody prezentacji startupu. Tak zwany „pitch” nie opiera się w tych czasach o prezentację powerpoint zamieszczoną na stronie. Dalece większe korzyści daje prezentacja prototypu, potencjalnego rynku, zespołu oraz jego zdolności wykonawczych w celu zniwelowania ryzyka inwestycyjnego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co dalej?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Przesadny entuzjazm należy nieco stonować. Pojawia się bowiem problem edukacji społeczeństwa na temat inwestycji w startupy. Decyzje inwestycyjne podejmowane bez fundamentalnej wiedzy o sektorze w jakim funkcjonuje startup, będą narażone na większe ryzyko. To z kolei może prowadzić do opłakanych statystyk sukcesów, które nie przysporzą platformą nowych fanów. Pamiętajmy, że statystycznie zaledwie 10% inwestycji profesjonalnych inwestorów kończy się sukcesem. Teoretycznie, pewną metodą zaadresowania tego problemu może być rozwinięcie modelu o elementy crowdsourcingu (wiedzy tłumu). Opiera się ona o fakt, że w pewnych wypadkach średnia decyzji podejmowanych zbiorowo przez setki czy tysiące osób, jest dużo bardziej precyzyjna od tych podejmowanych przez jednego profesjonalistę.</p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce funkcjonują już platformy takie jak brytyjski CrowdCube.pl czy polskie CrowdAngels.pl i Ideowi.pl. Na ten czas jednak, crowdfunding klasyczny, w oparciu o jaki działa chociażby serwis Wspieram.to czy PolakPotrafi.pl, wciąż jest nowością na rynku. Akceptacja tego modelu musi poprzedzać bardziej skomplikowany i ryzykowny model udziałowy. Zważywszy na fakt, że na początku 2013 roku model ten znał raptem 1% społeczeństwa Polskiego, można by się pokusić o stwierdzenie, że na sukces UFS w kraju jest przynajmniej dwa lata za wcześnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomimo swej wczesnej fazy rozwoju, Udziałowe Finansowanie Społecznościowe prezentuje niesamowity potencjał rozwojowy. Zanim jednak stanie się tak zwaną „disruptive innovation” (innowacją zakłócającą obecne standardy) wymaga nieco doszlifowania i być może wzbogacenia o nowe rozwiązania. Zdecydowanie możemy spodziewać się silnego wsparcia tego i innych modeli ze strony sił ustawodawczych. Dowodem tego są chociażby działania Komisji Europejskiej mające na celu ich regulację prawną i zwiększenia potencjału rozwojowego w UE. O tym jednak można przeczytać w kolejnym opracowaniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://akademia.wspieram.to/udzialowe-finansowanie-spolecznosciowe-ang-equity-crowdfunding/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
